W Dublinie nie samą pracą się żyje

Choć o Dublinie w ostatnich latach bardziej mówi się jako o miejscu, do którego przybywają ogromne rzesze imigrantów, miasto ma znacznie więcej do zaoferowania, niż godna praca. Wielu turystów pozostaje w mieście znacznie dłużej niż planowali, z powodu niesamowitej atmosfery i dobrego ducha, jaki tu panuje. Miasto w żaden sposób nie zniechęca do siebie. Wprost przeciwnie, swoim magnetyzmem, zatrzymuje tu z czystą przyjemnością. Żal wyjeżdżać. Zwłaszcza, że w Dublinie tak wiele atrakcji, z których czerpać można przez cały rok. Do stolicy Irlandii przyjeżdżają wszyscy, którzy do tego kraju zaglądają. Dublin bowiem stał się miejscem punktów docelowych już dawno temu. Dziś jednak znacznie inaczej się na niego patrzy, głównie z powodów biznesowych i zawodowych. Niemniej jednak wciąż ściągają tu ogromne ilości turystów. Przez to też miasto wciąż tętni życiem i panuje tu niezwykły klimat kosmopolitycznego miejsca. Choć w mieście żyje ponad półtora miliona ludzi, w samym centrum nie jest to widoczne. Życie rodzinne koncentruje się raczej na przedmieściach i dzielnicach na poboczu. Do tego, wszystkich chętnych, stosunkowo niewielkie centrum, byłoby w stanie pomieścić. Do zwiedzania jest tu naprawdę co nie miara. Najlepiej zrobić to na piechotę. Miasto bowiem sprzyja spacerom i pieszym wędrówkom. Znajdując się na ulicach Dublina, od razu poczuje się klimat tego wspaniałego miasta. Jak w każdym większym mieście na świecie, i tu rzeka oddziela cześć historyczną od nowoczesnej. Wszędzie jednak spotkać się można z legendami i pradawnymi opowieściami. W mieście dużo wciąż mówi się o Wikingach i to ich wykorzystuje się jako wizytówkę miasta. Niemniej w oczu rzucają się tu jednak przede wszystkim dwie potężne katedry- Katedra Christchurch, pochodząca z końca XII wieku oraz Katedra św. Patryka z XII wieku. Oczywiście miejsc sakralnych wcale tu nie brakuje. Jednak z racji panującej tu religii anglikańskiej, w większości należą one do tego Kościoła. W Dublinie nie mało też miejsc typowo nowoczesnych i świeckich. Wiele tu muzeów i galerii sztuki, prezentujących nie tylko historyczne dobra, ale i młodych i utalentowanych artystów. Z pewnością jednak nie można sobie darować obejrzenia dzieł Rembrandta, Caravaggia i Tycjana, znajdujących się Galerii Narodowej. Nie można też odmówić sobie przyjemności zobaczenia także prawdziwego zamku z czasów Normanów, gdzie podziwiać można choćby ręcznie pisane sztuki Koranu. Zamek choć naznaczony silnie wydarzeniami historycznymi, dziś nadal zachwyca i jest celem większości turystów przybywających do miasta. Oczywiście Dublin to nie tylko historia. To także zabawa. Najbardziej znaną imprezą miasta jest święto piwa, w dzień św. Patryka, które co roku przyciąga miliony miłośników tego napoju.