Dżakarta bliższa niż się wydaje
Dżakarta porównywana jest do durianu. Ten, kto nigdy nie zetknął się z tym owocem, nie zrozumie czym jest to miasto i jaką ma specyfikę. Durian opisuje ją bowiem najlepiej. Nie ma bowiem innego, równie pasującego określenia. Spróbowanie i zachwycenie się durianem wymaga nie lada odwagi. Pokonanie bowiem niesamowicie wstrętnego zapachu jest wielkim wyczynem. Ci, którzy jednak tego dokonali z pewnością nie żałują. Durian jest pyszny w smaku. I taka właśnie jest Dżakarta. Z zewnątrz odpycha, ale po jej poznaniu zyskuje, jak nic innego. Zapewne wiele trzeba przejść, by odróżnić Dżakartę od innych typowych miast, które charakteryzują się ogromnym zatłoczeniem, smrodem i tłokiem. Warto jednak to zostawić z boku, by zobaczyć to miasto takie, jakie jest naprawdę. A z pewnością warte jest najbliższego poznania. Trzeba jednak wiele samozaparcia, by nie zniechęcić się po pierwszym razie. Dżakarta jest trudnym do poznania miastem. Niemniej gdy już je poznamy, stanie się nam bardzo bliska. Jest o tyle ciężkie, ponieważ w Dżakarcie nawet jej mieszkańcy czasem się gubią i nie potrafią dotrzeć do wyznaczonego sobie wcześniej miejsca. Gdy jednak przedrzemy się już przez zatłoczone ulice i uda nam się trafić tam, gdzie chcieliśmy, będziemy mogli podziwiać naprawdę duże atrakcje. Szczególnie wielu turystów przyciąga Stara Dżakarta, zwana niegdyś także „Klejnotem Azji” czy nawet „Królową Wschodu”. To niegdysiejsze miejsce skupiające kiedyś ludzi handlu, dziś nie ma już nic z tamtych czasów. Zwiedzić tam jednak można wspaniały ratusz i napić się znanej na całym świecie kawy. Jadąc do Dżakarty turyści muszą być przygotowani też na pewne widoki, niezwiązane tylko z historią. Mowa tu o wszechpanującej biedzie i niemal wszędzie obecnych dzieciach żebrzących od turystów. Chętnie także zapozują one nam do wspólnego zdjęcia lub oprowadzą po mieście. Oczywiście za drobną opłatą. Lepiej jednak trzymać się swojego przewodnika lub ustalonej wcześniej trasy. Takie znajomości mogą bowiem dużo nas kosztować. I nie chodzi tu tylko o sprawy finansowe, ale i także zdrowotne. Lecz nawet pomimo takich zagrożeń, jak malaria czy cholera, jest to miasto, które warto odwiedzić i poznać. Swoją ciekawością bowiem potrafi zainteresować na dłużej niejednego. Pamiętać jednak należy o uszanowaniu panujących tam zwyczajów i tolerancji dla miejscowych, nawet gdy ich zachowania wydają się być dosyć kontrowersyjne.\