Johannesburg miasto dla bogaczy
Do Republiki Południowej Afryki wybrać by się chciał niejeden turysta. Wycieczki jednak w te tereny są niezwykle kosztowne i nie każdy może sobie na to pozwolić. Jeśli jednak uda się nam tam znaleźć, koniecznie trzeba odwiedzić Johannesburg, największe miasto tego państwa. Z pewnością zadowolony będzie każdy. I choć nie jest to miasto mogące pochwalić się wielowiekową historią i zabytkami, mogącymi konkurować z tymi europejskimi, to i tak ma co zaoferować. Jo-burg, jaj nazywają Johannesburg jego mieszkańcy, pomimo krótkiej historii, w szybkim czasie stał się potężnym miastem, największym w całej Południowej Afryce. Chyba, jak nigdzie indziej obecne jest tu obok siebie wydawałoby się wiele wykluczających się rzeczy. Bo przy nowoczesnych drapaczach chmur i okazałych apartamentowcach, zobaczyć można zwykłe szałasy. Wielu ludzi bowiem żyje tu, tak jakby czas zatrzymał się w miejscu, nic sobie nie robiąc z tego, że nie jest to naturalne, tak jak kiedyś. Również w sklepach zaobserwować można produkty używane przez normalne cywilizacje i uważane za typowe, ale i obecne są te, które używane były w najdawniejszych czasach. Szczególnie dużo nadal wykorzystuje się wszelkich specyfików, mających mieć właściwości lecznice, ale powstałe czasem z dość kontrowersyjnych składników, jak choćby genitalia ludzkie. W Johannesburgu można więc trafić na bardzo specyficzne rzeczy, nie do końca wiedząc nawet, w jakim celu ich użyć. Podobnie jest z rożnymi rytuałami, które nadal są tu praktykowane przez pewną część mieszkańców. Budzi to niezwykłą ciekawość wśród przybyłych turystów, zwłaszcza tych z innych kontynentów, dla których pewne rzeczy wydają się prawdziwymi czarami. Niestety pomimo wielu atrakcji, jakie można tam spotkać, Johannesburg nie może wyrobić sobie odpowiedniego wizerunku. Wciąż ma złą opinię, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Wielu także podkreśla jeszcze jedną wadę. Otóż Johannesburg ma opinię miasta, które nastawione jest tylko na zyski i właściwie tylko to się liczy tu dla ludzi. Co ciekawe mieszkańcy tego miasta wcale tego nie ukrywają, wręcz afiszują to, co wcale nie przynosi im dumy. Niestety dopóki oni sami tego nie zrozumieją, nie mogą liczyć na większą ilość turystów. Bo na przyjazd do Jo-burga dziś pozwolić sobie mogą tylko najbogatsi. I zapewne długo jeszcze taki stan się utrzyma. A szkoda, bo Johannesburg mógłby konkurować z naprawdę wielkimi miastami, najchętniej odwiedzanymi przez turystów.